Halo i inne obserwowane przeze mnie zjawiska optyczne.

Archive for the ‘HALO’ Category

Wyraziste słońce poboczne

sundog-zjawisko-halo--2018-09-18-w-dsc08081

Najpierw, po godzinie 17 pojawiły się delikatne słońca poboczne.

sundor-zjawisko-halo-slonce-poboczne-zalew-brodzki-w-dsc08090

Potem, po godz. 20 pojawiło się wyraziste słońce poboczne (sundog). Zdjęcie wykonano nad brzegiem Zalewu brodzkiego (świętokrzyskie).

w-dsc08088

Chwilę później sfotografowałem odbicie zjawiska halo w wodzie. W najjaśniejszym punkcie przepływała kaczka 🙂

Zdjęcia z 18 września 2018 r.

Zmienne zjawisko halo

Najpierw widać było okrąg okrąg 22 stopni, potem pojawił się łuk styczny a po południu słońce poboczne.

w-dsc05123

W pierwszej części dnia (19 sierpnia 2018 r.) pojawił się delikatny okrąg 22 stopni.

ZJAWISKO-HALO-okrag-22-stopni-luk-styczny-slonce-pobocznew-dsc05130

Chwilę potem zarysował się subtelny łuk styczny. Za to bardzo wyraźne jest słońce poboczne (parhelion, sundog).

w-dsc05138zjawisko-halo-subtelny-parhelion

Po południu można było zobaczyć tęczowa plamę – słońce poboczne.

Zdjęcia wykonano nad Zalewem Brodzkim w świętokrzyskiem.

Galeria

Najpierw parhelion potem okrąg

Tęczowe znaki na paskach

wielkiemiahalo-wordpress.com-okrag-22-stopni-halow-img_20180701_132211

Delikatny, tęczowy łuk na pięknych „paskach” chmur pierzastych (cirrus). Zdjęcie wykonałem 1 lipca 2019 r.

Okrąg 22 stopni

w-dsc03400

Widać tu delikatny okrąg 22 stopni, który powstał w wyższych partiach chmur pierzastych – tzw. cirrusach. Na zdjęciu są też chmury kłębiaste (cumulus), które znajdują się kilka kilometrów niżej. Zdjęcie z 22 czerwca 2018 r.

Daszek

wielkiemihalo-wordpres.com-okrag-22-stopni-zjawisko-halo-dsc02439

Jest tu ledwie widoczny fragment okręgu 22 stopni, który wygląda jak delikatny daszek nad krzewem żywotnika. Zdjęcie z 10 czerwca 2018 r.

W czasie spływu Krytynią

krutynia-zjawisko-halo-okrag-22-stopni-img_20180605_122451

Zaobserwowałem to zjawisko w czasie spływu kajakowego po przepięknej rzece Krutyni na początku czerwca 2018 r. Dobrze, że nie utopiłem telefonu w trakcie robienia tego zdjęcia 😉